Z życia mojej pracowni - czyli kocie torby, torebki i inne stwory... po prostu hand-made.
niedziela, 11 września 2011
Aksamitów czas

Chociaż, to chyba zły tytuł wpisu. Bardziej 'trendy' (brrrr...) byłoby, gdybym napisała velvet time... Ale ja, na przekór trendom, tak po polskiemu. Mam dziś troszkę zjeżony nastrój, chyba za dużo w internecie czasu spędzam, i radia słucham za dużo i w ogóle - przestaję sobie radzić z tym, co tam napotykam - tak ogólnie, w różnych dziedzinach.

Ale nie o tym miało być :) Jako, że jesień już niedługo - nie dajmy się zmylić tym 2 ciepłym dniom - pod nóż poszły aksamity. Och, jak to zawsze ciężko mi z tymi bestiami idzie. Tak jak są urzekająco piękne, tak szyją się koszmarnie - przynajmniej mnie. Zawsze dziady migrują względem siebie podczas zaszywania, mimo przyszpilenia ekstremalnie gęstego. I przy krojeniu i szyciu śmiecą koszmarnie aksamitnymi kłaczkami. Ale nie dam się. Tym bardziej, że około 30% moich zapasów tkaninowych to aksamity ;)))))) Wiem, powinnam udać się do specjalisty :)

Została mi naj, naj-, najostatniejsza resztka weluru 'Rustica' (jedna z chomikowanych szmatek trumiennych),  której wystarczyło na trzy fronty do ... trzech ostatnich egzemplarzy torby 'Rustica'. Welur wystąpi w towarzystwie czarnego aksamitu. Torby oczywiście z kieszonkowym wnętrzem i zamykane na zamek błyskawiczny. Szyje się!

rusti1

rusti2     rusti3

rusti4

rusti5

rusti6     rusti7

rusti8

21:40, pracownia_artystyczna_katta , Ja i moja pracownia
Link Komentarze (1) »
czwartek, 08 września 2011
Szarości

Lato skończyło się ewidentnie, mimo, że w kalendarzu jeszcze trwa. Czasami zastanawiam się, czy Pani Pogoda wie, że zaraz po pierwszym września ma przebrać się w wietrzno-deszczową suknię, ciepłe rajstopki i mglisty szal. Bo te nagłe pogorszenia pogody, zaraz po rozpoczęciu roku szkolnego, to nie może być przypadek. No więc kombinuję sobie tak, że może by wakacje kończyły się chociaż 2-3 tygodnie później, żeby zatrzymać na dłużej słoneczne ciepełko... Ech...

W mojej szafie na dnie wylądowały zwiewne bluzeczki, na wierzch wygramoliły się swetrzyska. Nie inaczej ma się sprawa w pracowni i szafie-magazynie. Na dno poszły bawełniane, kolorowe płótna, na górne półki zawitały aksamity i wełny. Dwie prezentowane dzisiaj torby, to kwintesencja tego, co nas czeka przez kilka najbliższych miesięcy - chłodu, wiatru i opadów atmosferycznych - czyli szarowełniste nosicielki naszych szpargałów w sezonie jesienno-zimowym - obie pokaźnych rozmiarów ;)

 

[Kliknięcie na zdjęcie przedmiotu przekieruje Cię do galerii, w której jest wystawiony, tam też możesz go dokładnie obejrzeć.]

 

'Kitek i szarości 2011' (NIEDOSTĘPNA) 

kitsz

 

'Szarości 2011'

szar

16:29, pracownia_artystyczna_katta , Torby
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 29 sierpnia 2011
Szyciomania i zaległości

Dzisiaj prezenuję resztę dowodów na to, że praca wre ;) Czyli, że skrupulatnie redukuję naskładane stosiki materiałów. Ale to nie wszystko, bo przecież ciągle zalegam z drugą częścią mojego candy...


[Kliknięcie na zdjęcie przedmiotu przekieruje Cię do galerii, w której jest wystawiony, tam też możesz go dokładnie obejrzeć.]

 

'Kwiato-piksella'  (NIEDOSTĘPNA) - płótno z nadrukiem imitującym haft krzyżykowy :)

kwipik

 

'Śliwkowa Alcantara XXL'

slwal

 

'Solidny granat'- z wygranymi guziczkami od ComoLaLuz  ;)

solgr

 

'Certia'

cert

 

'Prążkowany grafit' (NIEDOSTĘPNA)

prazkgr

 

'Jesienne kwiaty' (NIEDOSTĘPNA)

jeskw

 

'Czerwony Rumak zip' - podobna torba już była, teraz uszyłam wersję z zamkiem błyskawicznym. (NIEDOSTĘPNA)

 czerrumz

 

 


A teraz namacalny dowód na to, jak potrafię być spóźnialska ;)

Nie wiem, czy ktoś jeszcze pamięta, że obiecywałam podczas trwania candy, przyznanie 2 nagród dodatkowych - dla osób, z których blogów będę miała w owym czasie najwięcej wejść. Teraz już wiem, że ten pomysł był wyjątkowo niefortunny z bardzo prozaicznego powodu (jestem troszkę leniwcem - ciiii.....). Musiałam przejrzeć statystyki z tych ponad 40 dni i dokładnie pozliczać ile wejść i od kogo... Ale udało się :)


albcan

 

Ogłaszam, że zestawy dodatkowe w postaci kartki z zakładką z serii z Albertem autorstwa Szamoto otrzymują:

Kasia z Pracowni Ino-Ino - 140 wejść

Ula z Anielskiego zakątka - 54 wejścia

Obydwu osóbkom jeszcze raz serdecznie dziękuję za udział w zabawie i proszę o podanie mi adresu (pracownia_artystyczna_katta@interia.pl), na który mam skierować przesyłkę ;)


23:01, pracownia_artystyczna_katta , Torby
Link Komentarze (11) »
sobota, 27 sierpnia 2011
Wracam do gry

I to na dobre. Przerwa w szyciu osiągnęła apogeum i rekordowy czas trwania w mojej karierze zawodowej... ekhm... ;) W każdym razie koniec - wracam do gry. Rezerwa tkanin mocno się rozrosła - bo oczywiście, mimo, że nie szyłam, to nowe materiały kupowałam i ich zapasy przybrały już dość niepokojące rozmiary. Oznacza to, że poza szafą-magazynem na podłodze zaczęły niekontrolowanie rosnąć stosiki ;) Ale bez obaw - między nimi są prześwity umożliwiające poruszanie się po pomieszczeniu i niedługo znikną, bo apetyt na szycie mam ogromny. A i pogoda szyciowa, jak na zamówienie - przed godziną panowało słońce i duszny, sierpniowy upał, a teraz temperatura z 30 stopni spadła do 16, zrobiło się szaro, mgliście i wieje zimny, przenikający wiatr. Nic tylko umościć się w pracowni i szyć, szyć...

Na początek, torby z aplikacjami.

[Kliknięcie na zdjęcie przedmiotu przekieruje Cię do galerii, w której jest wystawiony, tam też możesz go dokładnie obejrzeć.]

 

'Magic flowers vol.1' (NIEDOSTĘPNA)

magfl1

 

'Magic flowers vol.2' (NIEDOSTĘPNA)

magfl2

 

'Flamenco'

flam

 

'Kitek w lesie 2011'

kitles

 

'Kitek na kracie 2011'

kitkr

18:27, pracownia_artystyczna_katta , Torby
Link Komentarze (9) »
środa, 17 sierpnia 2011
Majka i Falar w limonkach

Dzisiaj do 'Waszej galerii', czyli blogowej galerii zdjęć osóbek posiadających torbę 'katta' dołączam zdjęcia Majki i jej torby 'Falar w limonkach'. Autorką zdjęcia jest przesympatyczna mama sportretowanej - Sylwia, czyli Malla.

Pozdrawiam serdecznie obie Panie :) i zachęcam pozostałe posiadaczki do robienia sobie zdjęć z torbami 'katta' ;)


maj1

maj2

maj3

22:24, pracownia_artystyczna_katta , Wasza galeria
Link Komentarze (5) »
sobota, 13 sierpnia 2011
Kogo spotkałam na Święcie Papieru

Witajcie, po długiej przerwie ;)

Trudno mi uwierzyć, że minęły już 3 tygodnie od tego lipcowego wydarzenia - "Święta Papieru".

muz5


Jest mi też troszkę wstyd, bo obiecywałam, że relacja na blogu pojawi się we wtorek lub środę po imprezie, a jest dopiero dzisiaj.
Nie przewidziałam, że dzień później - po święcie, hasło 'remont kuchnio-pokoju' wejdzie w życie z pełną mocą oraz, że tak mocno i na tak długo mnie pochłonie.
W każdym razie - mamy nową kuchnio-jadalnię z magazyno-studiem ;) Jest cudnie, zupełnie inna kolorystyka, nowe szafki i półki, nawet kuchenka.
Brakuje jednak kilku detali -  na przykład takich jak krzesła... :)
Jak tylko uzupełnimy braki i całość zarysuje się już w miarę ostatecznym kształcie, zaprezentuję zdjęcia obrazujące, jak mocno udało nam się odmienić to pomieszczenie.


Po zamieszaniu związanym z remontem ogarnęła mnie jakaś dziwna niemoc, niechęć i znużenie. Dlatego milczałam, nie szyłam, potkwiłam sobie w zawieszeniu i już mi lepiej :)

Chciałabym teraz opisać Wam moje wrażenia z muzealnego "Święta Papieru", które odbyło się w dniach 23-24 lipca w Dusznikach Zdroju. Była to już jego XI edycja.
Jak co roku poznałam w czasie tych dwóch dni przesympatyczne osoby parające się szeroko pojętym rękodziełem.

Pierwszą z nich była Beata. To przesympatyczna, ciepła osoba i mistrzyni decoupage oraz quillingu.
No właśnie - quilling - pierwszy raz miałam okazję obejrzeć na żywo prace wykonane tą techniką oraz sam akt twórczy - powiem jedno - efekt zachwycający! Wymaga wprost anielskiej cierpliwości.
Z dzieł Beaty najbardziej utkwiła mi w pamięci ramka (jej fragment widać na zdjęciu) której passe-partout było ozdobione malutkimi quillingowymi autkami. Ach...

bea

bea2   bea3

 

Jako miłośniczka miodu i pszczelarstwa w ogóle (o tym napisałam moją pracę magisterską ;) jestem wierną klientką 'Pasieki Kłodzkiej', prowadzonej przez Krystynę i Janusza Kuśmierz .
Na stoisku Pana Janusza można porozmawiać o miodach, o tym, co w pszczelarstwie piszczy, no i oczywiście kupić pyszny, dobrej jakości (to bardzo ważne) miód.
W tym roku zafundowałam sobie wrzosowy, gryczano-lipowy oraz pokaźnych rozmiarów butlę znakomitego trójniaka, który jest po prostu wyborny na odganianie posępnych nastrojów w listopadowo-grudniowe wieczory  :)))



miod

 

Na święcie pojawiła się także Bożena, uśmiechnięta i pełna energii 'pracocholiczka', jak sama o sobie mówi. Jest w trakcie realizowania planów związanych z otwarciem galerii rękodzieła - gorąco jej kibicuję.
To ona jest autorką tego cudnego naszyjnika, któremu się nie oparłam - bo nie mogłam!
Zazwyczaj po pierwszym zauroczeniu, jakie następuje po ujrzeniu różnych pięknych wytworów rąk ludzkich na tego typu spotkaniach, zapominamy o tych widzianych przed chwilą odwiedzając kolejne stoiska.
Natomiast my byłyśmy umiejscowione na przeciwko siebie, więc mając nieustannie na widoku te makowe kuleczki - poddałam się. Naszyjnik jest mój ;)

 

boz    boz2

boz4

boz4   boz5

 

Niesamowitym zaskoczeniem było dla mnie spotkanie jednej z artystek, której prace znałam z Pakamery.
Najpierw zauważyłam jej charakterystyczne torby z kotami, potem patchworki - oczywiście, to nikt inny jak Monika KS. I kolejny raz przekonałam się o tym, jak mały jest świat, a już nasz kraj to w ogóle ;)

      
mon1    mon2

mon3

 

Spotkałam też autorkę mojego nabytku z zeszłorocznego święta papieru - czyli niesamowitej miedzianej bransolety z muszlą. Pozdrawiam 'Galerię Pod Elfami' ;)



 brans    brans2

brans3

 

 

 I jeszcze kilka ujęć...

muz1

 muz3     muz2

muz4

 

i jeszcze ja...

jamuz1    jamuz2

11:06, pracownia_artystyczna_katta , Polecam
Link Komentarze (9) »
niedziela, 31 lipca 2011
Wyniki CANDY

Skoro mamy dzisiaj 31 lipca, to znaczy, że to "ten dzień" :)

Dziękuję Wam za tak liczne zgłoszenia i zainteresowanie moim candy. W najśmielszych wyobrażeniach nie przypuszczałam, że zgłosi się ponad 200 chętnych ;) Z wiadomości technicznych, bo zauważyłam, że taki panuje zwyczaj, podaję, że w losowaniu wzięło udział 208 osób. Z 214 komentarzy wyeliminowałam 6, które były zdublowane.

Przygotowanie losów zajęło mi prawie 2 godziny - ale w końcu od czego są deszczowe, niedzielne popołudnia :) Jako maszyny losującej użyłam siebie, jako że jestem tradycjonalistką - przynajmniej w niektórych aspektach życia ;) :)))) Kontrolą nad prawidłowym przebiegiem losowania oraz obsługą urządzenia rejestrującego zdarzenie zajął się Tomasz.


Oto filmik dokumentujący:

 

 

 

Jak widać powyżej - choć nieostro, ale przez moment czytelnie ;) , wygrała mamurda, której komentarz brzmiał następująco:

 


Gość: mamurda, in-addr.arpa.kolnet.eu
2011/07/17 09:41:46
Pierwsza torebka będzie moja:)))



Proszę wylosowaną osóbkę o kontakt na pracownia_artyustyczna_katta@interia.pl w celu ustalenia szczegółów wysyłki.
Dziękuję wszystkim jeszcze raz za udział w zabawie. Następne candy planuję na wiosnę przyszłego roku. No chyba, że zmienię zdanie... ;)

W najbliższych dniach podliczę też wejścia z Waszych blogów w czasie trwania candy, aby wyłonić dwie osoby do których powędrują komplety z Albertem. Dziś już nie dam rady. Ten tydzień upłynął mi pod znakiem remontu. Jestem wykończona, ale szczęśliwa. Jeszcze 2 dni i mam nadzieję, że nastąpi finisz - jeśli dowiozą zamówiony blat, którego ciągle nie ma...

Wszystkich, którzy czekają na foto-relację ze Święta Papieru przepraszam. W niedzielę po jego zakończeniu padłam jak kawka, a od poniedziałku zaczęła się akcja remont. Teraz mam nadzieję już wszystko się unormuje i przygotuję wpis o święcie w dusznickim muzeum i o przesympatycznych osobach, które tam poznałam ;)



23:00, pracownia_artystyczna_katta , Ja i moja pracownia
Link Komentarze (15) »
czwartek, 21 lipca 2011
Zrobiłam duuużo kartek

Dużo kartek , to dla mnie 58 sztuk. Wszystkiemu winna jest Kasia i jej candy, oraz Święto Papieru w dusznickim Muzeum Papiernictwa. Kasia wygenerowała we mnie chęć wejścia w "cardmaking", przysyłając mi mnóstwo materiałów do tej hand-made-rozrywki. A coroczne Święto Papieru jest świetnym powodem do kartkowania i miejscem do prezentacji efektów. Tak więc natworzyłam kompletnie amatorsko i nie dorastając do pięt Wam, które zajmują się tym na codzień. Wiem, wiem - poziom przedszkolaka. Ale radość z wycinania i klejenia - bezcenne ;) Zastosowanie w warsztacie kartkowym znalazły moje pamiątki ze studenckich ćwiczeń na mikrobiologii, czyli... szalki Petriego - znakomite, stabilne pojemniczki na drobne elementy do naklejania - polecam :) Dziurkacz narożny już był w domu, własność mojej drugiej połowy. Dokupiłam sobie dziurkacz kwiatek i nutki oraz klej 'magic'. Tylko. Tylko, bo jak zobaczyłam cały wybór takich gadżetów do zabaw z papierem, to powtarzałam sobie jak mantrę - 'uspokój się, ty szyjesz torby, to ci niepotrzebne'. I z bólem serca odłożyłam pozostałych kilkanaście, które już miałam ułożone na ladzie, jako 'mogące się przydać'. Pogrzebałam jeszcze trochę w moich szufladach, w poszukiwaniu różnych przydasiów i zaczęło się szaleństwo. Taki zawodowy skok w bok, to znakomity odpoczynek mentalny od codziennych zajęć. Bo mimo, że uwielbiam szycie, to czasem dopada mnie tak zwane zmęczenie materiału, którym jest tu moja mózgownica wymyślająca torby ;)

Aaaa, jeszcze jedno. Zapraszam wszystkich, w ten weekend do Dusznik Zdrój, na Święto Papieru w miejscowym Muzeum Papiernictwa, do którego w tych dniach wstęp jest bezpłatny. Mam nadzieję, że muzeum nie odpłynie do soboty, bo tak leje - kolejny dzień - że normalnie hydro-masakra :))))

 


rob1

rob2

rob3  rob4

rob5

rob6

rob7

rob8  rob9

rob10

rob11  rob12

17:28, pracownia_artystyczna_katta , Ja i moja pracownia
Link Komentarze (9) »
poniedziałek, 18 lipca 2011
Są torby, bo remontu nie ma

Remont zaczął się nagle i niespodziewanie - i tak też spauzował... Zamówiony blat kuchenny, który miał być tydzień temu, będzie nie wiadomo kiedy. Wymyśliliśmy sobie fanaberię (jak się okazało) w postaci białych, matowych kafelków 10x10cm - bo na 10x20cm nie ma szans :(  Matowe kafelki tylko na zamówienie... Czekamy. I w sumie człowieka krew zalewa, bo tkwi w takim głupim zawieszeniu, czas ucieka, a tu ani funkcjonować w mieszkaniu normalnie nie można, remontować też nie, bo czekamy. Ech... Dzięki temu coś się jeszcze uszyło :)

 

[Kliknięcie na zdjęcie przedmiotu przekieruje Cię do galerii, w której jest wystawiony, tam też możesz go dokładnie obejrzeć.]

'Ex-Szary'  (NIEDOSTĘPNA)

exsza

 

'Lato nad morzem'

latnadmo

 

'Straciatella vol.1'

strac

 

'Straciatella vol.2' (NIEDOSTĘPNA)

stra2

10:01, pracownia_artystyczna_katta , Torby
Link Komentarze (7) »
sobota, 16 lipca 2011
Znacie to ?

Wczoraj zajrzałam do lafle, a tam zupełna nowość dla mnie - Those Dancing Days. Wklejony kawałek 'Run Run' porwał mnie o 23:..  z minutami. Nie wiem, co na to sąsiedzi :) ale ja bawiłam się świetnie, odsłuchując z kochanego YouTube resztę ich repertuaru. Polecam i życzę wszystkim rozbrykanego weekendu.

A teraz znikam... ;)




10:07, pracownia_artystyczna_katta , Ja i moja pracownia
Link Komentarze (5) »
czwartek, 14 lipca 2011
Wasza galeria

Kilka dni temu wprowadziłam pewne nowości blogowe. Pewnie jeszcze nikt nie zauważył, ale w górnym pasku pojawiła się nowa kategoria "Wasza galeria". Już wyjaśniam, co to za galeria i dlaczego wasza.
Niedawno miałam zabawną sytuację - spotkałam się z długo nieobecną w kraju koleżanką, gdy ją zobaczyłam w umówionym miejscu, pomyślałam - ale ma fajną torbę.
Ułamek sekundy później zdałam sobie sprawę, że przecież to 'moja' Blue Lagoon  ;) :))) ;) Przyznaję, że nie raz myślałam o tym, czy kiedyś natknę się gdzieś, kiedyś na ulicy, któregoś z miast na torbę, którą uszyłam. Ale nigdy nie miało to miejsca, aż do teraz. Dzięki temu zdarzeniu wpadłam na pomysł, (bo skoro góra do Mahometa nie chce, to Mahomet do góry musi), aby zachęcić Was drogie posiadaczki toreb 'Katta' do zrobienia sobie torbowego portretu :)


Chciałabym zaprosić Was, czyli osoby tutaj zaglądające i posiadające torbę, która wyszła z mojej pracowni - do przesyłania zdjęć, na których jesteście obie.
Marzę o tym, aby zobaczyć jak torby żyją-funkcjonują w nowej rzeczywistości i jak Wam służą ;) Jeśli tylko macie ochotę zapraszam do przesyłania zdjęć na mojego maila:
pracownia_artystyczna_katta@interia.pl
No i jeszcze formalność - przesłanie do mnie zdjęcia oznacza Waszą zgodę na jego publikację na moim blogu: www.katta.blox.pl .
Serdecznie zapraszam :)

Jako pierwsza i otwierająca 'Waszą galerię' wystąpi Monika, moja koleżanka ze szkolnej ławy i pierwszorzędna protetyczka, która torby 'Katta' powiezie ze sobą do Irlandii, jak tylko skończy urlopowanie w ojczyźnie :) Na zdjęciach występuje ze swoim synkiem, uroczym małym dżentelmenem, który był super grzeczny podczas sesji :)


mon1

mon2

mon3

mon4

23:26, pracownia_artystyczna_katta , Wasza galeria
Link Komentarze (7) »
wtorek, 12 lipca 2011
Moje cuksy

Pan listonosz, przyniósł dzisiaj moje-własne-wygrane-jedyne-i-cudowne-candy. Dość dziwnie mi się przyglądał, gdy chwyciłam pakunek i z dziką radością poleciałam go otwierać, zamiast elegancko go pożegnać i zamknąć za nim drzwi. Na szczęście, z tych prozaicznych czynności wyręczył mnie mój nieoceniony Tomasz. A w foliowych bąbelkach były ukryte takie oto skarby. Całe mnóstwo kolorowych drobiazgów proszących: zrób coś ze mną, nie nie, ze mną, mnie wybierz!  ;) Była też karteczka z miłym listem od organizatorki candy i właścicielki bloga ProjektowniaOgrodowa.pl     Kasiu, pozdrawiam Cię cieplutko.

A teraz zostawiam Was i idę myśleć, co ja zrobię tym zielonym misiakom >) ;) :)))

wygr1

wygr2  wygr3

wygr4

wygr5

wygr6

23:13, pracownia_artystyczna_katta , Ja i moja pracownia
Link Komentarze (5) »
niedziela, 10 lipca 2011
O candy i denim rządzi

Na początku istotna informacja - dodaję dwie słodkości do candy (dla osób posiadających bloga). Oczywiście jest powód. Organizuję taką imprezę po raz pierwszy i uczę się w trakcie jej trwania różnych psychologiczno-społecznych aspektów tego typu promocji bloga - bo przecież na tym polega cukierkowanie ;) Postanowiłam przyznać dodatkową nagrodę dwóm osobom, z których blogów będę miała najwięcej wejść w czasie trwania zabawy. Chciałabym w ten sposób wyrazić im swoją wdzięczność za zamieszczenie u siebie dużego, czytelnego linka do mojego candy, bądź linka do mojego bloga (bardzo mi miło ;) - bo już teraz zauważam w statystykach, że to właśnie z takich miejsc trafia do mnie nawięcej odwiedzających.

Nagrodami dodatkowymi są 2 komplety - kartka z laminowaną zakładką - z autorskimi grafikami Tomasza Szewczyka/Szamoto z mojej ulubionej serii z Albertem.

'Albert i Automobil'

albaut

 

'Albert i Aeroplan'

albaero

 

 

Na deser trzy denimowe torby - kobiece, ale nie-do-zdarcia ;)

[Kliknięcie na zdjęcie przedmiotu przekieruje Cię do galerii, w której jest wystawiony, tam też możesz go dokładnie obejrzeć.]


'Denim plus Satyna vol.1' (NIEDOSTĘPNA) 

densat1

 

 

'Denim plus Satyna vol.2'  (NIEDOSTĘPNA)

densat2

 

 

'Folk plus Denim'  (NIEDOSTĘPNA)

folden

 

 

 

Ach i jeszcze jedna przsympatyczna wiadomość - przynajmniej dla mnie. Wygrałam candy na blogu ProjektowniaOgrodowa.pl . Cieszę się gigantycznie, jak tylko dotrze do mnie słodka paczuszka, będę się chwalić :)

cablaluz

 


Tagi: denim kwiaty
11:20, pracownia_artystyczna_katta , Torby
Link Komentarze (9) »
piątek, 08 lipca 2011
Konkurs w Strimie

Strima, firma która oferuje znakomite maszyny do szycia oraz fantastycznie opiekuje się później swoimi klientami, gdy maszyna niedomaga (sprawdziłam dwukrotnie, z każdym razem pełna satysfakcja) organizuje konkurs. Do wygrania jest... boski... fantastyczny... zniewalający... owerlok TEXI QUATRO 24 PREMIUM EX - zabrzmiało ekskluzywnie, nieprawdaż?  ;)

Aby wziąć udział w konkursie, należy nakręcić film, pokazujący jak bardzo zależy nam na tymże owerloku. Szczegóły znajdziecie na stonie Strimy TUTAJ. Ja już zaczynam pisać swój scenariusz :)

 

overlqua

Zdjęcie: http://pl.strima.com

16:44, pracownia_artystyczna_katta , Ja i moja pracownia
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 07 lipca 2011
Mało czasu...

Nie wyrabiam czasowo - jednak ;) Jeszcze kilka dni temu byłam w stanie świetnie wyregulowanego tempa pracy i życia. I nagle okazało się, że NAGLE bedę miała remont. Już tłumaczę dlaczego.
Od kiedy mieszkamy w naszej własnej betonowej dziupli, czyli prawie 3 lata,  nie zrobiliśmy remontu po poprzednim właścicielu - z prozaicznego powodu - totalny brak funduszy.
W końcu coś tam zaoszczędziliśmy i okzało się, że powinno starczyć na odnowienie kuchni, która została w przeszłości połączena z małym pokojem, po wyburzeniu ściany przez naszych poprzedników - taką mieli fantazję ;)
To pomieszczenie pełni teraz funkcję dość uniwersalną, mianowicie kuchnio-jadalni oraz studia fotograficznego z magazynem i pakowalnią. Co tu dużo mówić - jest brzydko, ciasno i nieergonomicznie.
Kiedy już wiedziałam, że stać nas nareszcie, żeby coś z tym zrobić, musiałam upolować mojego szwagra, jako wykonawcę przemiany. Grzesiek, bo tak mu na imię, jest rozchwytywany w okolicy - prawdziwy fachowiec - i ma zapisy przynajmniej na pół roku na przód.
Byłam więc pewna, że termin kuchennej demolki nastąpi w dość odległym terminie. Ale, jak już pisałam na początku, nagle przyszedł i powiedział, "no to zaczynamy" bo wpadło mu kilka luźnych dni.
Oznacza to, że na cito wybieramy i kupujemy kafelki, farby, deski na szafki, blat. Nigdy wcześniej nie brałam udziału w czymś takim. Po wczorajszym pobycie w hurtowniach i markecie remontowo-budowlanym miałam ochotę uciec, krzycząc na odchodnym - wrócę jak skończycie :D
Remonty i urządzanie wnętrz, to dla mnie totalnie nowa przygoda - i jeszcze nie wiem, czy mi się ona podoba. Narazie jestem przerażona ;)


Torby uszyte wcześniej - dzięki temu mam co pokazać :)


[Kliknięcie na zdjęcie przedmiotu przekieruje Cię do galerii, w której jest wystawiony, tam też możesz go dokładnie obejrzeć.]

'Grafika Twarze plus Denim'

graftwden

 

'Len plus Denim' (NIEDOSTEPNA)

lende

Tagi: denim
12:32, pracownia_artystyczna_katta , Torby
Link Komentarze (8) »
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 25