Z życia mojej pracowni - czyli kocie torby, torebki i inne stwory... po prostu hand-made.
piątek, 24 lipca 2009
Gipsowa kula u nogi

A raczej awangardowa forma kozaczka z jakże modnym otworem na palce ;)

Po kilku próbach szycia i oszukania samej siebie, że jakoś mi się to uda - nie udało się. Noga zaczęła puchnąć coraz szybciej, przy kolejnych opuszczaniach w dół, aby naciskać pedał maszyny. Z szycia nici. A że w bezczynności jestem w stanie wytrwać niezwykle krótko, musiałam wymyślić sposób na produktywne spędzenie czasu, podczas leżenia na kanapie. I zaczęłam robić na drutach. Z szafy zostały wydobyte mega zapasy kolorowych włóczek - od gryzących 'żywych' wełen po mięciutkie bawełny i wiskozy, z szuflady druty w grubszej rozmiarówce i dzieje się ;) Zapomniałam już jaką frajdę sprawia dzierganie, dobieranie kolorów i struktur poszczególnych włóczek i zaplątywanie tego w ciepłą i puszystą całość. Efektami nie omieszkam się pochwalić - oczywiście, jak tylko będę mogła już moje plątaninowe twory sfotografować.

19:37, pracownia_artystyczna_katta , Ja i moja pracownia
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 14 lipca 2009
'English garden novo'

englgardnov

 

oraz 'Black&White'

blackwhit

10:07, pracownia_artystyczna_katta , Torby
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 13 lipca 2009
Maluszek

Jedno jest pewne, rekonwalescencja zmusi mnie do dokończenia toreb kiedyś tam zaczętych i z niewiadomych przyczyn porzuconych. Zapomniane i nietykane od dawna - niektóre nawet kilka miesięcy, z braku chęci zazwyczaj. Choć teraz trudno mi sobie przypomnieć, co w danym egzemplarzu zeźliło mnie na tyle, aby otrzymał on miano "na potem" ;) Wielu brakuje raptem ostatniego stębnowania, czy wszycia pasków. Teraz nadszedł ich czas.

'Leśna opowieść - mini' (NIEDOSTĘPNA)

lesnaopow

23:31, pracownia_artystyczna_katta , Torby
Link Dodaj komentarz »
Zostałam zagipsowana

Mam kiepski komunikat - pękła mi kość w prawym śródstopiu, w związku z czym zostałam zagipsowana na 4 tygodnie z nakazem leżenia, co praktycznie uniemożliwia mi pracę (wrrrr!!!).

Oznacza to, że nie jestem w stanie kroić nowych, dużych toreb - co czyniłam na podłodze, z racji ilości miejsca. Szycie zostało maksymalnie ograniczone. Naciskanie pedału maszyny lewą nogą - niewykonalne, próbowałam i prawie przyszyłam sobie palce do kieszonki ;) Jestem jak widać nie tylko praworęczna, ale i prawonożna. Opanowałam natomiast naciskanie pedału "prawym gipsem", ale noga opuszczona w dół bardzo szybko puchnie, a paluszki robią się nieco fioletowe - więc to patent na kilkuminutowe seanse przy bardzo małych rzeczach do zszycia. Nie mogę pacować, a tyle do zrobienia...

Oszaleję - to pewne :(

12:07, pracownia_artystyczna_katta , Ja i moja pracownia
Link Dodaj komentarz »
środa, 08 lipca 2009
'Angel'

angel

21:15, pracownia_artystyczna_katta , Torby
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 06 lipca 2009
Lato, lato!

Nareszcie nadeszło. Choć w moich okolicach ma dść osobliwą formę, jak na rejon kraju w którym mieszkam - czyli góry. Klimat iście tropikalny - upały, ekstremalna wilgoć i codzienne ulewy. Niech mi jeszcze ktoś powie, że nie ma zmian klimatu to UDUSZĘ ;)

'Porwał je wiatr... medium' (NIEDOSTĘPNA)

porwalje


'Piwonie na oliwce' (NIEDOSTĘPNA)

piow naoliw

11:17, pracownia_artystyczna_katta , Torby
Link Komentarze (2) »
środa, 01 lipca 2009
'Zapach lata'

zapachlata

14:03, pracownia_artystyczna_katta , Torby
Link Komentarze (1) »