Z życia mojej pracowni - czyli kocie torby, torebki i inne stwory... po prostu hand-made.
poniedziałek, 30 maja 2011
Biały rumak, czyli siwek

Dzisiaj tak z doskoku, tylko jedna torba, ale za to duuuża. Jutro wysypię się z kwiatowymi aplikacjami ;)

[Kliknięcie na zdjęcie przedmiotu przekieruje Cię do galerii, w której jest wystawiony, tam też możesz go dokładnie obejrzeć.]

'Falar XXL na skos - 002'

fal02nask

Tagi: denim koń
23:36, pracownia_artystyczna_katta , Torby
Link Komentarze (4) »
niedziela, 29 maja 2011
Kocham recycling ;)

Tak po prostu - jak w tytule wpisu. Możliwość przemienienia odpadu, rzeczy już nikomu niepotrzebnej, brzydkiej, czy zniszczonej w coś zupełnie nowego, atrakcyjnego i jeszcze użytecznego to fantastyczna sprawa. Bo nie o samą możliwość kreacji tutaj chodzi, czyli nadanie pierwotnej, nowej materii użytecznej formy. Ale o to, że materia w tym momencie jest wtórna.  Nafilozofowałam, co ? ;) Lubię jak coś nie idzie na zmarnowanie - taka to przypadłość. A już zupełnie mam świra na punkcie odzysku naturalnej skóry. Nie chcę się tu rozpisywać na tematy mięsożerne, etyczne, wegańskie itp. Jakiś czas temu zrozumiałam, że tego typu dyskusje nie mają sensu i mogą trwać bez końca. Każdy ma wolny wybór... Ja podjęłam następujący - nie będę nigdy szyła z nowych skór naturalnych. Tylko z odzysku. Piszę o tym, ponieważ ostatnio mam coraz więcej sugestii od Was, aby "wejść w skórę". Sama zresztą wiem, że takie torby są bardzo trwałe, eleganckie - no zupełnie inny styl niż 'szmacianki' i zupełnie inna moc nabywcza ;) Przemyślałam sprawę i klamka zapadła.

Only recycled leather.

A co za tym idzie, obfotografowałam moje lumpeksowe skórzane łupy, upolowane w ostatnich tygodniach (czyli od momentu podjęcia decyzji o próbie szycia skóry - czego się trochę boję - ale o tym ci....cho...sza...). Na początek boska spódnica z grubego, bordowego zamszu, z ażurowymi wycięciami u dołu.

spbo

spboz

 

Następnie sprezentowany (dziękuję Wiolu) płaszcz z brunatno-czarnej skóry licowej. Jest miejscami mocno zniszczony, więc mimo dużej powierzchni nie wiem czy wyjdą mi z niego 2 torby. Ale będę kombinować.

plaszcz

 

Kolejna cudowność to gigantyczna, zamszowa spódnica, z szarotkami przy kieszeniach. Jest po prostu wielka :)

sppor

 

spporz

 

A na koniec wisienka na torcie z zupełnie innej beczki, czyli suknia w stylu górsko-bawarskim, z której pozyskałam wspomnianą wisienkę w postaci uroczych, metalowych guzików w ilości 21 sztuk. Guziki są tak znakomitej jakości, ciężkie, solidnie odlane, że nie mogłam się im oprzeć. Teraz tylko muszę wymyślić dla nich nowe wcielenie.


guzsuk

 

guzsukar

 

guzsukz

 

guz

 

guzz


 

 

 

21:49, pracownia_artystyczna_katta , Ja i moja pracownia
Link Komentarze (4) »
środa, 18 maja 2011
Naszywane kwiaty

Jak obiecałam, tak zrobiłam. Dziś prezentuję pozostałe 4 torby zdobione kwiatowymi naszyciami. Nie jest to zbyt skomplikowany sposób zdobienia, ktoś mógłby nawet powiedzieć, że wręcz banalny - ale niezmiennie efektowny ;) Wystarczy podudnić maszyną kilkadziesiąt minut i aplikacje gotowe. Możliwości kreatywnego wykorzystania tej techniki są po prostu nieskończone. I z pewnością będę do niej wielokrotnie wracać.

A z innych przemyśleń - chodzi mi od pewnego czasu po głowie zorganizowanie 'candy', czyli rozdawnictwo zorganizowane. I ja mam ochotę ulec blogowym trendom ;) Tylko mam problem, co uczynić owym pożądanym przez masy podarunkiem. No oczywiście, że torbę, ale jaką? Dużą, małą, z kotem, z kwiatami itd. - normalnie nie wiem... Jeżeli macie jakieś propozycje- zachciewajki chętnie je poznam. Piszcie śmiało!

[Kliknięcie na zdjęcie przedmiotu przekieruje Cię do galerii, w której jest wystawiony, tam też możesz go dokładnie obejrzeć.]

 

'Happy Summer' (NIEDOSTĘPNA)

hapsum

 

'Kwiaty na piasku vol.1'

kwar

 

'Kwiaty na Tweedzie' (NIEDOSTĘPNA)

kwtweed

 

'Kwiaty na piasku vol.2'  (NIEDOSTĘPNA)

kwpak

17:36, pracownia_artystyczna_katta , Torby
Link Komentarze (4) »
wtorek, 17 maja 2011
Aksamitne aplikacje

Dzisiaj pierwsza z kwiatowo-aplikacjowych /jak kaleczyć język, to kaleczyć ;) / torebek, które szyłam w ostatnich dniach. Jutro kolejne cztery - dziś przygotować i wystawić "nie dam rady już" ;) - ktoś wie z jakiej piosenki to cytat?

[Kliknięcie na zdjęcie przedmiotu przekieruje Cię do galerii, w której jest wystawiony, tam też możesz go dokładnie obejrzeć.]


'Kwitnąca Aksamitem XXL'  (NIEDOSTĘPNA)

kwitaksxxl

23:01, pracownia_artystyczna_katta , Torby
Link Komentarze (2) »
niedziela, 15 maja 2011
Deszczowa piosenka

Dziś było właśnie tak ;)

22:39, pracownia_artystyczna_katta
Link Komentarze (1) »
piątek, 13 maja 2011
Aplikacje się szyją

[Kliknięcie na zdjęcie przedmiotu przekieruje Cię do galerii, w której jest wystawiony, tam też możesz go dokładnie obejrzeć.] 

'Delicate with flower - mini'

 delmin

 

'Zła czarodziejka - mini'  (NIEDOSTĘPNA)

zlaczar

 

A w szyciu wzięło mnie na aplikacje. Kilka następnych toreb będzie zdobionych właśnie tą techniką. Ale nie, nie będą to kocie torby, a kwiatowe. W bardzo różnej kolorystyce i z wykorzystaniem różnych matriałów. Jakoś tak nabrałam ochoty na odmianę w robocie ;) Na zdjęciach zapowiedź tego co aktualnie szyję.


alik

 

alpkzbl

 

Z Mikusia-młodziaka, zaczyna się robić prawdziwy facet - no może nie do końca, bedzie mu to dane... ;) W każdym razie nabrał ciała, poznał już całą okolicę i kilka razy dziennie lubi pooglądać "włości" z okiennego parapetu, z którego po wypatrzeniu któregoś ze swoich kosmatych koleżków zrywa się i biegiem leci na podwórko "pogadać" :)


mikusnapar



19:37, pracownia_artystyczna_katta , Torby
Link Komentarze (4) »
poniedziałek, 09 maja 2011
Summer-Energy-Orange

Dziś bardzo kolorowo i energetycznie. Podobno kolor pomarańczowy ma być hitem tegorocznego lata... ;)

[Kliknięcie na zdjęcie przedmiotu przekieruje Cię do galerii, w której jest wystawiony, tam też możesz go dokładnie obejrzeć.]

 

'Summer Energy' (NIEDOSTĘPNA)

sumen

 

'Summer Orange'  (NIEDOSTĘPNA)

sumor

23:32, pracownia_artystyczna_katta , Torby
Link Komentarze (3) »
piątek, 06 maja 2011
Torba Liliana i szmatki trumienne

Ta kwiatowa bawełna, którą tu widzicie - tło w kolorze kremowym, kwiatowe ornamenty w tonacji fioletów i pomarańczy, fabrycznie podbita warstwą watoliny - oto pod nóż poszła jedna z moich 'szmatek trumiennych' ;) Dla niewtajemniczonych, określenie 'szmatek trumiennych' podłapałam od Kasi Ino-Ino. Oznacza ono w kręgu zwariowanych szyjących tkaniny wiecznie odkładane na potem, z racji totalnego zakochania się w nich. Są dla nas - zupełnie subiektywnie - tak cudne, że szkoda nam z nich szyć. Swoją drogą zastanawiam się kiedy psychiatria zakwalifikuje dla nas odpowiednią kategorię chorobową ? ;) Czy w innych dziedzinach rękodzieła też zdarzają się takie trumienne namiętności ?...  Jeśli tak, to piszcie o nich, bardzo jestem ciekawa innych wymiarów tego zboczenia :) ;) :)

Tak opisała mi to zjawisko Kasia: "takie rarytasy nazywają się "szmatki trumienne" - przechowywane latami, wyjmowane raz po raz, głaskane i oglądane, po czym znów chowane, bo żal ciachać.... istnieje więc ryzyko, że do końca sz(ż)ycia nie zostaną "napoczęte"- i niczym faraonowi - włożą nam jako dobytek do trumny...... :-))
dla wyjaśnienia dodam, że określenie przyjęło się świetnie wśród osób szyjących związanych z projektem "Kołderka za jeden uśmiech"... i inaczej o unikalnych tkaninach tam się nie mówi :-)))) "

 A z toreb dzisiaj - 'Liliana' w potrójnym wydaniu - delikatna, pastelowa, kwiatowa - na lato idealna. 

 

[Kliknięcie na zdjęcie przedmiotu przekieruje Cię do galerii, w której jest wystawiony, tam też możesz go dokładnie obejrzeć.]


'Liliana vol.1' (NIEDOSTĘPNA)

lilapak

 

'Liliana vol.2' (NIEDOSTĘPNA)

lildec

 

'Liliana vol.3'

lilar

22:32, pracownia_artystyczna_katta , Torby
Link Komentarze (3) »
czwartek, 05 maja 2011
Nowy fason torby

Dziś pokazuję trzy torby uszyte w nowym, bardzo prostym fasonie. Daje on mnóstwo możliwości mieszania kolorów, wzorów i faktur zastosowanych tkanin. A co najważniejsze - pozwala wykorzystać końcówki materiałów, których jest zbyt mało, aby powstała z nich 'samodzielna' pełnowymiarowa torba - a których szkoda przerabiać na kosmetyczki. Przynajmniej w mojej pracowni taki los czekał do tej pory atrakcyjne resztki ;) ...bardzo powoli i opornie zaczynam dojrzewać do patchworku... ale o tym na razie cicho sza... :)

[Kliknięcie na zdjęcie przedmiotu przekieruje Cię do galerii, w której jest wystawiony, tam też możesz go dokładnie obejrzeć.]


'Brązy' (NIEDOSTĘPNA)

brazy

 

'Majówka' (NIEDOSTĘPNA)

majowka

 

'Miodowy zagajnik'  (NIEDOSTĘPNA)

miodzag

12:09, pracownia_artystyczna_katta
Link Komentarze (5) »
wtorek, 03 maja 2011
Sprostowanie do wczoraj

Nikogo nie zaskoczę tym, że spadł dziś śnieg, duuużo śniegu. W ramach sprostowania do mojej słonecznej majówki prezentowanej wczoraj, dziś widok z tego samego okna, nieco odmienny...

 

widzok3511 

20:56, pracownia_artystyczna_katta , Ja i moja pracownia
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 02 maja 2011
Moja majówka

Jest pięknie. Słońce świeci, zieloność szaleje, deszczu niet, chociaż słyszę w radio, że w wielu miejscach Polski pada. Czyli wymarzona pogoda na wiosenny czas wolny. No, dobra - jest zimno. Ale przecież nie można mieć wszystkiego. Wczorajszy wieczorny spacer z udziałem zachodu słońca był niezwykle malowniczy.


spac1

 

spac2

 

spac3

 

Mikuś - z racji zimna - po krótkich wypadach zwiadowczych na dwór zajmuje swój ulubiony zakątek w pracowni - rulon gąbki tapicerskiej umieszczony w jedynym możliwym miejscu - czyli tam gdzie zdołałam go upchnąć, na szafie z tkaninami ;)


mikusnaszaf

 

mikusnaszafgzbliz


Przy okazji wydało się jaki mam bajzel ;) To znaczy, mi on zupełnie nie przeszkadza, wręcz przeciwnie, doskonale się w nim orientuję. I gdy szukam konkretnego materiału, zanurzam rękę w tekstylną gęstwinę i pach, wyciągam dokładnie to, co chciałam. Ale oglądając zdjęcia z pracowni innych szyjących, mam lekkie poczucie zawstydzenia. Tam wszystko zawsze jest takie śliczne, poukładane, uprasowane - jakby ikeowski stylista dopiero co opuścił pomieszczenie ... Ech, takie cuda to nie na moje możliwości. I kiedy na takie porządkowanie znaleźć czas? Jak one to robią, jak Wy to robicie - nie wiem, w każdym razie podziwiam i zazdraszczam troszkę ślicznych, jasnych i uporządkowanych miejsc do pracy. Jako reprezentantka chaosu oddaję cześć poukładanym ;) Pozdrawiam ciepło i na koniec jeszcze widok z okna mojej pracowni. Widoczna górka to miejsce, gdzie potem poszłam na spacer.

 

widokz okna

23:18, pracownia_artystyczna_katta , Ja i moja pracownia
Link Komentarze (2) »