Z życia mojej pracowni - czyli kocie torby, torebki i inne stwory... po prostu hand-made.
piątek, 25 listopada 2011
Wernisaż - czyli działo się

 No to chwalę się :)

15 listopada Klub Fotograficzny Powiększenie, do którego należę, miał pierwszy wernisaż. Wystawa była wspólna - z klubem Poznavani z Novego Mesta nad Metuji (Czechy). Nasze prace zaprezentowaliśmy w cyklach - po trzy fotografie. Powiem Wam, że cieszyłam się na to wydarzenie, jak dziecko - i niesamowicie pozytywnie je teraz wspominam. Przyszło wyjątkowo dużo gości, jak na naszą małą miejscowość oraz ekstremalnie zimny, jesienny wieczór. Na początku - jak to bywa - część oficjalna. Przemawiał pan burmistrz, starosta z miasta partnerskiego i prowadzący nasz klub czyli Tomasz Szewczyk.

wer1

 

Ja w roli reportera, czy raczej reporterki ;) uchwycona w obiektywie Dariusza Ogłozy z portalu Doba.pl

wer2

 Źródło

No i najsympatyczniejsza - część nieoficjalna, czyli bezpośrednie spotkanie artystów z oglądającymi, wymiana uwag i poglądów, co się komu podoba, a co nie - i dlaczego. A wszystko przy akompaniamencie lampki wina.

wer3

 

Na zdjęciu poniżej nasza (prawie cała) ekipa ;) Ja trzymam w łapkach K-O-P-E-R-T-Ó-W-K-Ę, którą uszyłam specjalnie na tą okazję. (po lewej załapały się moje prace 'Portrety nieświadome')

wer4

Jeśli ktoś chciałby zobaczyć więcej zdjęć z tej imprezy to zapraszam na portal Doba.pl oraz na fejsbukową stronę klubu.

Tagi: prywatne
12:34, pracownia_artystyczna_katta , Polecam
Link Komentarze (1) »
wtorek, 22 listopada 2011
Dwuuszne torby Katta, że tak powiem

Kilka dni temu powstały kolejne torby 'dwuuszne'. Duże, pojemne, z bezpiecznym zapięciem na zamek błyskawiczny i funkcjonalnymi kieszonkami oraz troczkiem z karabińczykiem - do dopinania kluczy. To lubię - duża torba do której można zmieścić pół mieszkania, no prawie ;) Na deser jeszcze kosmetyczki. A teraz idę odpocząć przy dobrym filmie. Dzisiaj pierwszy raz obejrzę 'Niebo nad Berlinem' Wima Wendersa. Na podstawie tego filmu nakręcono wersję hollywodzką pod tytułem 'Miasto aniołów'. Jednak po kilku zajawkach filmu Wendersa, film-następca wydaje się być zwykłą, amerykańską love-story w porównaniu z pierwowzorem. Zaraz będę miała okazję się przekonać... Zmykam na sesns ;)

 

[Kliknięcie na zdjęcie przedmiotu przekieruje Cię do galerii, w której jest wystawiony, tam też możesz go dokładnie obejrzeć.]

'Łaciata'

lac

 

'Barocco'

barocc

 

'Burgundy'

burg

 

'Złotem oszroniona'

zlosz

 

kosmetyczka 'Salt&Pepper'

kosmsalpep

 

kosmetyczka 'Znaczki'

kosmznacz

 

kosmetyczka 'Certia'

koscer

czwartek, 17 listopada 2011
Aksamitnie do mnie mów

Spakowałam dzisiaj wielką paczkę, która pojedzie na kiermasz do Pakamery. 15 kilogramów toreb i golfików ;) Trochę im zazdroszczę - też chciałabym zobaczyć na żywo wszystkie te cudowności, które znam tylko z przeglądania stron w galeriach internetowych. Może, kiedyś :)

U mnie ostatnio sporo zamieszania, w temacie - co chciałabym w życiu (tym najbliższym) robić. Od kilku miesięcy należę do klubu fotograficznego. Zawsze byłam 'blisko' z fotografią, ale systematyczne cotygodniowe spotkania, plenery, pogłębianie wiedzy technicznej i poznawanie twórczości mistrzów w tej dziedzinie spowodowało jakiś mocny zwrot w mojej mózgownicy ;) Mam pomysł na 2 całkiem poważne i rozbudowane projekty-cykle fotograficzne. I wiem, że chciałabym je zrealizować na naprawdę dobrym poziomie (oczywiście, jak na moje umiejętności), co wiąże się z poświęceniem dużej ilości czasu. A czasu nie mam, bo muszę pracować i szyć. I w ogóle proza życia. Bo z szyciem ciężko jest i w ogóle z hand-madem. Chyba ten legendarny kryzys w końcu nas dopadł :( No i nie dość, że w ogóle jest ciężko jak człowiek zapitala po 10 godzin dziennie codziennie, to jeszcze miałabym  totalnie spróbować to odstawić i pobyć "prawdziwym artystą" ? - czytaj - człowiekiem głodnym i obdartym, ale realizującym swe idee i projekty, potrzebne bardzo wąskiemu gronu odbiorców, zazwyczaj o podobnie ciężkiej sytuacji bytowej ;) Mam dylemat. Ale korci mnie ten mój projekt zdjęciowy, oj korci. Ale znowu żal mi zostawić torby, nawet na trochę. To mam problem :))))))

Torby dzisiejsze, to mięciuchy aksamitne - takie do przytulania, w czasie jesiennej szarugi.

 

[Kliknięcie na zdjęcie przedmiotu przekieruje Cię do galerii, w której jest wystawiony, tam też możesz go dokładnie obejrzeć.]

 

'Dyskretny urok aksamitu'

dysurak

 

'Torba etno' (NIEDOSTĘPNA)

etno

 

'Tajemnica orientu'

tajor

 

'Aksamitna mozaika'

aksmoz

 

'Szeptucha'  (NIEDOSTĘPNA)

szapt

23:01, pracownia_artystyczna_katta , Torby
Link Komentarze (1) »
środa, 16 listopada 2011
Katta na kiermaszu Pakamery

Tak jak w zeszłym roku Pakamera organizuje 2 kiermasze świąteczne, na których oferować będzie produkty artystów z nią współpracujących - ale - w sprzedaży bezpośredniej. Czyli, że wszystko (no, prawie wszystko), co do tej pory można było tylko oglądać na monitorze, teraz będzie można dokładnie obejrzeć, pomacać, obadać, poniuchać, i w ogóle zapoznać się organoleptycznie ;) Moje torby i szaliki-golfiki też tam będą - oczywiście. Wszystkie dokładne informacje na temat pakamerowych kiermaszy można znaleźć TUTAJ.

Zapraszam ;)))) !!!!

 

plak

16:58, pracownia_artystyczna_katta , Polecam
Link Dodaj komentarz »
piątek, 11 listopada 2011
Torby

Tak więc zostały uszyte, sfotografowane i zamieszczone na blogu, FB i w galeriach oczywiście ;) Torby dwuuszne, które coraz bardziej lubię - szyć, oglądać i... może nawet sobie jakąś uszyję. Chociaż, jak znam życie to wynajdę 1000 innych ważniejszych rzeczy do zrobienia, niż szycie torby dla siebie. Ech...  bo ten nieszczęsny szewc zawsze bez butów. No, może nie do końca. Jako fanka second handów i lumpów wszelakich mam masę zdobyczy torbowych określanych szerokim pojęciem 'vintage'. Ale jednak czasem chciałabym też jakąś od 'Katty' :)))

A poza tym marzę i śnię po prostu o martensach w kwiatki. Jest taki model tych cudnych butków o nazwie 'DR MARTENS PASCAL FLOWERS TAPESTRY'.

mat1

mart2

Żródło

 

Białe, z wysoką cholewką, pokryte wzorem szaro-srebrzystych róż, z satynowymi sznurówkami w kolorze czekoladowym - ach i och... Czy słyszy mnie jakiś śnięty mikołaj, gwiazdka, dziadek mróz, aniołek, diabełek - wszystko jedno kto, byle miał kaprys obdarzenia biednej szwaczki parą tych cudowności w rozmiarze 39. Czy też macie takie swoje, bądź co bądź przyziemne marzenia? Bo tego, żeby być wraz z naszymi bliskimi - szczęśliwym, zdrowym itp.chce każdy z nas i to jest najważniejsze, oczywiste, szlachetne. Ale takie niskiego lotu zachciewajki, jak piękne i niepraktyczne buty (białe!), w dodatku drogie jak psiakrew - zdarzają się Wam? Wierzę, że nie jestem sama ;)))


[Kliknięcie na zdjęcie przedmiotu przekieruje Cię do galerii, w której jest wystawiony, tam też możesz go dokładnie obejrzeć.] 

 

'Czarne kwiaty w winie vol.1' (NIEDOSTĘPNA)

czww1   czww1t

 

'Czarne kwiaty w winie vol.2' (NIEDOSTĘPNA)

czww2

 

'Ginger'

ging

12:24, pracownia_artystyczna_katta , Torby
Link Komentarze (3) »
wtorek, 08 listopada 2011
Golfów ciąg dalszy

Chwalę się szybciutko kolejną porcją szyjnych ocieplaczy i zmykam do pracowni kończyć torbę. Jutro sesja foto i mam nadzieję, nareszcie torbowy wpis.

 

[Kliknięcie na zdjęcie przedmiotu przekieruje Cię do galerii, w której jest wystawiony, tam też możesz go dokładnie obejrzeć.]

 

golf/komin 'Barwy jesieni' (NIEDOSTĘPNY)

barjes

 komin/golf 'Miętowe pastele'   

miepas1   miepas2

golf/komin 'Delicate green' 

delgr

golf/otulak 'Indygo' (NIEDOSTĘPNY)

indg1   indg2

 golf 'Pudrowa tęcza'

pudrtecz

 szal 'Forest scarf'                                          szal 'Czarny'

forsc   czarn

 golf/owijak 'Piaskowe beże'

piaskbe

 golf/otulak 'Zielony'                               golf/komin 'Satynowa zieleń'

   ziel   satziel

 szal/owijak 'Szarości' 

szarow

13:06, pracownia_artystyczna_katta , Szale
Link Komentarze (6) »
sobota, 05 listopada 2011
Ciepło wydziergane

Listopad, jak na razie nas rozpieszcza - oj, jak ja lubię takie słoneczne mizianie o tej porze roku. Pogoda fantastyczna, moje nastawienie do świata umiarkowanie pozytywne, pracy dużo - czyli - jest dobrze. Na zdjęciach widać efekty mojego dziergania i nowego podejścia do ich prezentacji. Mianowicie, zrobiliśmy z Tomkiem sesję w plenerze. Myślę, że takie zdjęcia znacznie przyjemniej się ogląda, niż te powstałe w studio, na białym tle - które są jakieś takie syntetyczne.Owszem, czasem są nieodzowne i pożądane, ale jednak takie podwórkowe mają, według mnie znacznie większy urok.

Szale i golfy to główne 'ocieplacze' jakie popełniam. Czasem przydarzy mi się zrobienie obszernego zawojowego komina, ale to jest uzależnione głównie od ilości posiadanej włóczki. Jeśli mam kilka motków z jednego gatunku i grubości, to robię komin - strasznie są one włóczkożerne ;) A jeśli kłębuszek jest jeden lub dwa powstają mniejsze formy w postaci golfów. Dzierganie, jest dla mnie pewną odmianą i odpoczynkiem od szycia, a poza tym, bardzo to lubię robić. Urzeka mnie świadomość, że kłębek, na który patrzę będzie po kilku godzinach 'supłania go patyczkiem' zupełnie nową, użyteczną formą - magia ludzkich rąk ;)

Wszystkie moje szale, golfy, kominy i inne formy ocieplające dostępne są bezpośrednio u mnie (proszę o kontakt na e:mail) lub w galerii Pakamera - serdecznie zapraszam ;)


[Kliknięcie na zdjęcie przedmiotu przekieruje Cię do galerii, w której jest wystawiony, tam też możesz go dokładnie obejrzeć.] 

 

   szal 'Pastelowe sploty'                                      szal 'Orzechy w miodzie'

pastspl   orzwmio

 szal 'Zielony puchacz'

zielpuch

 golf 'Bordowy' golf

golbor

'Niebieskie pompony'

niebpom

Tagi: golf szalik
22:01, pracownia_artystyczna_katta , Szale
Link Komentarze (1) »