Z życia mojej pracowni - czyli kocie torby, torebki i inne stwory... po prostu hand-made.
środa, 16 lutego 2011
Torby, także z koniem

Ponownie duże torby wchodzą do akcji. Pojemne i mocne, można w nich pomieścić wszystkie niezbędne drobiazgi nowoczesnej kobiety - no dobra - większość z nich ;)

Jeśli ktoś zastanawia się czym kierowałam się tytułując torby z konikami, to już wyjaśniam. 'Falar' to nazwa tkaniny, z której pochodzą naszyte motywy. Jest to płótno zaprojektowane przez Svena Nilssona, dla 'Ikea'. Z tego, co się orientuję materiał ten był wypuszczony na rynek w latach 80/90. Jeśli się mylę - proszę o sprostowanie. Dziś to unikat, ale do upolowania jak widać. Falar to po szwedzku rumaki ;) W takim razie zapraszam na przejażdżkę.

Kliknięcie na zdjęcie przedmiotu przekieruje Cię do galerii, w której jest wystawiony, tam też możesz go dokładnie obejrzeć.

'Falar and denim XXL - 01' (NIEDOSTĘPNA)

fal01


'Falar and denim XXL - 02' (NIEDOSTĘPNA)

fal02


'Falar and denim XXL - 03' (NIEDOSTĘPNA)

fal03


'Bordowa Alcantara XXL'

bordalcxxl


'Turkussa XXL' (NIEDOSTĘPNA)

turssaxxl

22:16, pracownia_artystyczna_katta , Torby
Link Komentarze (2) »
sobota, 12 lutego 2011
Na przekór

Dziś będzie zupełnie odmiennie, bo trochę filozoficzno-terapeutycznie...

Otaczają nas ludzie - ludzie, którzy są bardzo różni. Mój osobisty, najprostszy podział tak zwanych "człowieków" ;) dzieli ich na tych 'fajnych' i na tych 'niezabardzo'. Dostaję sporo listów od tych 'fajnych', ale czasem zdarzają się także od tych drugich... co też miało miejsce w ostatnich dniach. Dzisiejszą piosenkę dedykuję wszystkim - tym potrzebującym nieco luzu, dystansu i nieskrempowanej radości życia, oraz tym, którzy to mają i beztrosko puszczą bioderka w ruch przy dźwiękach 'Mesibat Kita'.

Niech zagra moja ulubiona kapela z Tel Avivu :)

 

22:17, pracownia_artystyczna_katta , Ja i moja pracownia
Link Komentarze (2) »
piątek, 11 lutego 2011
Małe torebki

Dzisiaj coś z zupełnie innej beczki. Trzy maluszki, ozdobione filcowymi kwiatkami - w sam raz na przełom zimo-wiosny.

Kliknięcie na zdjęcie przedmiotu przekieruje Cię do galerii, w której jest wystawiony, tam też możesz go dokładnie obejrzeć.

'Czerwono Czarny - mini' (NIEDOSTĘPNA)

czerczamin

 

'Trzy w Czerni - mini' (NIEDOSTĘPNA)

3wczermin

 

'Zieleń z czernią - mini' (NIEDOSTĘPNA)

zielzczermin

09:38, pracownia_artystyczna_katta , Torby
Link Komentarze (2) »
środa, 09 lutego 2011
Torby giganty XXL

Dziś serwuję obiecane torby-giganty i zmykam szyć następne ;)

Kliknięcie na zdjęcie przedmiotu przekieruje Cię do galerii, w której jest wystawiony, tam też możesz go dokładnie obejrzeć.

'Stalowa Alcantara XXL' (NIEDOSTĘPNA)

stalalc

 

'Wełniana Śliwka XXL' (NIEDOSTĘPNA)

welsl

 

'Otchłań XXL'  (NIEDOSTĘPNA)

otchl

 

'Ecru XXL' (NIEDOSTĘPNA)

ecruxxl

 

'Szary sztruks XXL' (NIEDOSTĘPNA)

szarsztxxl

09:38, pracownia_artystyczna_katta , Torby
Link Komentarze (7) »
wtorek, 08 lutego 2011
Torby na wiosnę

Powstały jeszcze przed wyjazdem, ale musiały odczekać swoje do sesji i wystawienia. Duże, pakowne i wiosenne. A na jutro zapowiadam wysyp olbrzymek XXL  ;)

Kliknięcie na zdjęcie przedmiotu przekieruje Cię do galerii, w której jest wystawiony, tam też możesz go dokładnie obejrzeć.

'Magic Flowers Bag' (NIEDOSTĘPNA)

magflo

 

'Czerwony Koń' (NIEDOSTĘPNA)

czerko

09:39, pracownia_artystyczna_katta , Torby
Link Komentarze (1) »
niedziela, 06 lutego 2011
Jestem i zaczynam ostro szyć

Bardzo ostro... ;) Ale po kolei.

Z Białostockiej wyprawy wróciłam dopiero w piątek wieczorem. Zostaliśmy dzień dłużej. Było po prostu przesympatycznie. Sam Białystok to piękne miasto, Rynek wprost idealny do spędzania czasu wolnego - piękna architektura, lodowisko, sklepiki, knajpki - klasycznie. Nam szczególnie przypadła do gustu księgarnio-kawiarnia Akcent - miła obsługa, w tle słychać jazzowe plumkanie i podają świetną kawę ;) Ciekawych miejsc, które trzeba zobaczyć jest w Białymstoku mnóstwo. Ja - zupełnie subiektywnie ;) zachęcam do odwiedzin w Muzeum Rzeźby Alfonsa Karnego , jeśli nie możecie zrobić tego osobiście,  TUTAJ możecie pozwiedzać wirtualnie - naprawdę warto. Nowe miejsca, nowe znajomości - czyli przygoda! Poznałam także nową, przynajmniej dla mnie, potrawę - babkę ziemniaczaną. Kto wie, o czym piszę, ten rozumie moją radość ;) Jedynym minusem całej eskapady była podróż, mimo że bezawaryjna, to 12 godzin jazdy PKP+PKS wyciąga z człowieka siły tak, jakby przez ten czas ciężko pracował, a nie drzemał na zmianę podczytując książkę.

O swoim wernisażu Tomek napisze u siebie na blogu. Ja, jako świadek przygotowań do imprezy, jak i wszystkiego co jest z nią związane jeszcze raz dziękuję organizatorowi tego wydarzenia, którym była Galeria im. Sleńdzińskich i serdecznie pozdrawiam całą przesympatyczną ekipę tej instytucji ;) :))) dzięki, której nasz pobyt upłynął w atmosferze pełnej ciepła i serdeczności.

wernisaz


Teraz jednak czas najwyższy na powrót do rzeczywistości, czyli szycia. Torba, którą uszyłam sobie na wyjazd sprawdziła się w 100% zarówno pod względem fasonu, jak i materiału, z którego ją wykonałam. Kocham zamsz alcantara. Torba przeżyła swoje - była torbą podręczną w podróży (kanapki - w dużej ilości ;), butla 1,5l z wodą, kosmetyczka, notes, książki, telefon, portfel, kapcie podróżne ;) i mnóstwo drobiazgów, które zawsze plączą się w damskich torbach), torbą na zakupy, torbą na codzień. Przeżyła ścisk i szarpanie w napierającym tłumie na autobus, co niebyło łatwe. Tak na marginesie - nigdy nie pojmę skąd się bierze to 'bij zabij' w narodzie, gdy na przystanek we Wrocławiu podjeżdża autobus (pusty!). Wszyscy brutalnie, niemal 'po trupach' pchają się do środkaa, a na koniec, gdy już siedzą padają stwierdzenia rzucane od niechcenia gdzieś w przestrzeń: i po co było się tak pchać? przecież jest tyle miejsca. Obserwuję to zjawisko niezmiennie od kilku lat i zawsze mnie ono rozbraja ;)

Wracając do torby - fason dużego worka sprawdza się znakomicie, kieszonka z zamkiem chroni super cenne drobiazgi tj. portfel czy dokumenty, a zapięcie torby w postaci klapki jest bardzo wygodne i według mnie wystarczające. Budowa torby, powoduje to, że w specyficzny sposób układa się ona na ramieniu, czyniąc ją "niedostępną" mimo braku zamka. Jak dla mnie całość jest idealna. Ale wiadomo - każda sroczka swój ogonek chwali, czy jakoś tak :)))

ja i torba

ja i torba2

Jakby ktoś miał wątpliwości, przy robieniu tego zdjęcia byłam uśmiechnięta - przynajmniej tak mi się wydawało ;))))

12:24, pracownia_artystyczna_katta , Ja i moja pracownia
Link Komentarze (1) »