piątek, 18 maja 2012
Burda - szycie krok po kroku - 2007
Dziś przedstawiam Wam zawartość 2 numerów 'Szycie - krok po kroku' z roku 2007. Ponieważ zawartość Burd prezentuję na dużych zdjęciach, których nie chce mi się zwyczajnie zmniejszać na potrzeby bloxa, (który to szalenie utrudnia mi życie blogerki, dlatego niedługo znikam stąd zupełnie) - zapraszam na mojego drugiego bloga - gdzie bez problemów można w przeglądarce (klikając na zdjęcie) obejrzeć sobie wszystko dokładnie i wnikliwie :)
NOWY BLOG - Szycie - krok po kroku 2007
czwartek, 17 maja 2012
Wakacyjne torby
Mimo, że mamy zimny maj, marzymy, że lato kiedyś nadejdzie, wróci i w ogóle zostanie z nami przez jakiś czas. Dlatego pamiętamy o torbach na lato - lekkich, płóciennych i troszkę bardziej kolorowych, niż te w tonacjach uniwersalnej szarości. Poniżej moje propozycje, w kontekście zaklinania lata, słońca i przyzwoitych temperatur powyżej 16 stopni ;))) Zapraszam do oglądania, a jutro Burda - Szycie krok po kroku 2007.
'Kitek Blue'
'Blue stars'
'Folklor 2012'
'Czereśniowa'
'Lena'
'Funny rings'
'NavyBlue&White'
niedziela, 13 maja 2012
Weekend we Wrocławiu
Pierwszy raz od baaardzo dawna zrobiliśmy sobie wolne, "poza domem ". A że mieszkańcy gór i lasów, aby mieć odmianę powinni zaznać "miasta" - pojechaliśmy do Wrocławia. Było świetnie, ale wróciliśmy z ulgą, potwornie zmęczeni ;) W dużym mieście jest dużo do obserwowania - bardzo to lubię. Już są niemieccy kibice na Euro - przynajmniej dwóch, w empik cafe podają pyszną kawę, glany najlepiej kupować na Łaciarskiej - pełna fachowość w temacie ;) , na Rynku zawsze można poznać ciekawych artystów, a w galeriach handlowych można znaleźć - choć z trudem - prawdziwą sztukę (polecam mikro wystawę prac Ewy Łuczak na poziomie -1, w Arkadach). I jeszcze jedno, czy ktoś może pomóc miśkowi, któremu przewrócił się fotel na balkonie i teraz ma strasznie kiepski widok na chodnik? Po jego minie widać, że czeka na kogoś, kto go poratuje.
Dla ciekawych moich wrażeń i zauważeń - foto relacja.
środa, 02 maja 2012
Czereśnie, wernisaż i kółka
Lato to czereśnie. Przynajmniej dla mnie, to skojarzenie jest oczywiste. Uwielbiam te owoce. W ogóle jestem bardzo owocowa, ale czereśnie są fantastycznie wakacyjne, wiecie - plucie pestkami na odległość i te sprawy ;)
A tak w ogóle, to w piątek miał miejsce wernisaż, o którym Wam wspominałam TUTAJ. Było fantastycznie, goście dopisali nadzwyczajnie, dobre nastroje tym bardziej. Z dumą patrzyłam na mojego T., który cały czas był zajęty rozmową z osobami zainteresowanymi jego twórczością i techniką pracy. Tak, macie rację - właśnie chwalę się koszmarnie i nieprzyzwoicie. Bardzo cenię to, co T. robi, mimo, że życie z artystą, to czasami ciężki kawałek chleba, czy jakoś tak ;)))
poniedziałek, 30 kwietnia 2012
To już lato !?!
Pogoda sugeruje, że najwyższy czas na klasycznie letnie dodatki. Odkładamy szare, wełniano-filcowe, uniwersalne torby i łapiemy za kolorowe, lekkie, wakacyjne i radosne - pojechane po prostu. Dobra, jeśli ktoś bez szarości i wełen nie może, to jest też coś dla niego ;)
wtorek, 24 kwietnia 2012
Zapraszam na wystawę
Chciałabym Was zaprosić na wystawę mojego T. A więc...
Serdecznie zapraszam w imieniu Tomasza Szewczyka oraz Artura Golińskiego na ich pierwszą wspólną wystawę zatytułowaną „Foto&Grafika”. Na wystawie będzie można obejrzeć prace graficzne Artura z cyklu NOCTURNES, powstałe w technikach druku wklęsłego - akwaforcie i akwatincie oraz fotografie kreatywne Tomasza z cyklu PRZESTRZENIE, wykonane technikami kolażu cyfrowego i grafiki komputerowej. Wernisaż odbędzie się w piątek 27 kwietnia 2012 roku, o godzinie 17:00 w Muzeum Papiernictwa w Dusznikach Zdroju.
Projekt plakatów, folderów i zaproszeń autorstwa Tomasza Szewczyka i tak między nami, to podobaja mi się gigantycznie ;)
środa, 18 kwietnia 2012
Drugie życie skóry
Nadszedł czas - naturalnie z mega-opóźnieniem - na pokazanie wyników moich zmagań z materią niełatwą w szyciu - mowa oczywiście o skórze.
Na pierwszy ogień pod nóż poszedł płaszcz. Początkowo byłam przekonana, że urodzą się z niego 2 torby. I to była moja naiwność.
'Black suede'
No i już myślę nad sposobami przerobienia reszty, już dość sporej, kolekcji skórzanych skarbów z sh.
poniedziałek, 09 kwietnia 2012
Burda - szycie krok po kroku 2006
Po upolowanym ostatnio egzemplarzu Burdy - 'Szycie krok po kroku' wpadłam, że tak powiem. Moje bystre spojrzenie wyłapało w gazecie informację o możliwości zamówienia numerów archiwalnych. Skontaktowałam się z odpowiednim działem Burdy i okazało się, że dostępnych jest 12 numerów, począwszy od 2006 roku. Czy można się oprzeć takiej pokusie? Oczywiście, że nie! Jedynym bólem do przejścia, było to, że kupowałam w ciemno, nigdzie nie ma wykazu, co który numer zawiera.
2/2006 (jesień-zima) W tym numerze moimi faworytkami są sukienki w stylu empire.
Za kilka dni rocznik 2007 ;)
piątek, 06 kwietnia 2012
Asystentka fotografa
Dziś ani słowa o szyciu. Dziś zawodowo robiłam zdjęcia ;) No, prawie zawodowo. Pierwszy raz asystowałam Mojemu T. podczas sesji fotograficznej, tak na poważnie. Obiektem focenia był nowy hotel w Zieleńcu.
środa, 28 marca 2012
Plany, plany
Jest wiosna. Tak, nie da się ukryć. Czuję to mrowienie w końcówkach palców. Czuję tą chęć zmian, zrobienia mnóstwa szalonych rzeczy, rozpoczęcia czegoś nowego. Też tak macie? Ach, pomysły, pomysły...
Dzięki fantastycznej Pani Sylwii (ależ ja ją męczyłam) udało mi się kupić 'Burda - Szycie krok po kroku' :))) Periodyk w moich okolicach wyjątkowo trudny do upolowania - ale jak widać moja namolność, tudzież urok osobisty ;) pomogły. Szycie odzieży zawsze wzbudzało we mnie 'pewną nieśmiałość' i nigdy się za nie nie brałam. Tak, mimo uszycia tryliona torebek w życiu nie próbowałam zmajstrować czegoś ubraniowego. Zwężałam i skracałam spodnie, 'kreatywnie' łatałam w nich dziury - ale to całe moje doświadczenie w tej materii.
Zobaczymy co z tego wszystkiego wyniknie. W numerze oprócz wykrojów i opisów wykonania ciuchów są także rady pomocne w zrobieniu plecionych bransoletek (aaaaa!!!), kilka pomysłów na NAPRAWDĘ proste topy i notki o blogujących-szyjących - jest tam JoankaZ :)
Oczywiście w zdjęciowaniu pomagał mi asystent-morderca-Mikuś... ;)
sobota, 24 marca 2012
Torby pełne kwiatów
To będzie prawdziwy wysyp kwiatowych toreb w bardzo różnej stylistyce, czyli - dla każdego coś miłego. W końcu mamy wiosnę ;)
[Kliknięcie na zdjęcie przedmiotu przekieruje Cię do galerii, w której jest wystawiony, tam też możesz go dokładnie obejrzeć.] Najpierw solidne i funkcjonalne torby, nie tylko wiosenne, ale kwiatowy motyw posiadające - z eko-zamszu alcantara z dodatkami. Torby są pojemne i bezpiecznie zapinane - na zamek błyskawiczny, wewnątrz mają po obu stronach kieszenie - na całą masę niezbędnych nam drobiazgów. 'Czarne kwiaty w czerwieni' 'Czarne kwiaty w zieleni' vol.1 'Czerwony szlak' 'Czarne kwiaty w zieleni' vol.2 'Velvet garden' 'Secesja z brązem' vol.1
'Secesja' już wkracza w kwiatowe płótna i przenosi do toreb już klasycznie wiosenno-letnich do noszenia na ramieniu lub na skos/na krzyż - zależnie od ustawienia długości paska. 'Summer 2012' 'Letnia łąka 2012'
No i ostatnia grupa toreb płóciennych, prostych, pojemnych i lekkich. 'Linen and pearls' 'Różana - simple XXL' 'Universal siatka 014' 'Różowe liście' 'Denim - simple XXL' Wiem, że ostatnia nie ma kwiatów :) Ale przecież jej nie zdyskryminuje w tym wpisie tylko z tego powodu - poza tym właścicielka może bardzo kreatywnie ją ukwiecić wedle swego szaleństwa, pomysłu i uznania.
sobota, 17 marca 2012
Kocia torba na wiosnę
Na wiosnę, bo wiosna nadchodzi. Ale kocia torba jest dobra na każdą porę roku - wiedzą to te z Was, które kocią torbą Katta mają od dawna i sprawdza się im ona przez cały rok... - przynajmniej, tak mi mówią ;) Zapraszam po torby z wizerunkiem kitka i kiciula bezpośrednio do mnie, lub galerii z którymi radośnie współpracuję - ArsNeo i Pakamery
piątek, 16 marca 2012
Mam przedwiośnie
Byłam dziś na fotograficznym spacerze pod hasłem przewodnim - poszukiwanie pierwszych przedstawicieli nadchodzącej wiosny. I znalazłam! Przypominam tym, którzy w tej chwili parsknęli z pogardą, że u nich takie cuda już "od dawna" - mieszkam w górach, a tu przyroda zawsze na wiosnę jest zapóźniona. W miejscu, gdzie jeszcze tydzień temu było śniegu po kolana, dzisiaj powitały mnie pierwsze uroczo dzikie śnieżyczki. Te ogródkowe w ogóle na mnie nie działają, ale takie górskie dzikusy wręcz krzyczą do mnie - tutaj już jest koniec zimy!!! Rozbraja mnie fakt, że kruche, delikatne zielone kiełki torują sobie drogę do światła i życia w śnieżnej brei, przedzierając się przez sztywną warstwę zeszłorocznych liści. Z mojej strony - pełen szacun roślinne uparciuchy ;)
niedziela, 11 marca 2012
Po prostu trapez
Ta torba powstała przez przypadek i... oszczędność ;) Kilka lat temu szyłam torby z trapezowej formy - ale zupełnie inne niż ta widoczna poniżej. Dawne to były czasy i początki mojego szycia. Wycięłam wtedy kilka kompletów podszewek, zszyłam je i zapomniałam. Zaczęłam realizację innych pomysłów, a gotowe trapezowe podszewki zsuwały się coraz to niżej, na dno szafy-magazynu. Podczas ostatnich generalnych porządków ujrzały światło dzienne. I co? - przecież ich nie wyrzucę, szkoda materiałów i włożonej pracy. Postanowiłam, że odnajdę szablon, i dokroję wierzchy na nowe torby. Okazało się, że wykrój zniknął - no to jeszcze nową foremkę zmajstrowałam :) Troszkę zmieniłam koncepcję sprzed lat i oto jest 'torba trapez'. Średniej wielkości, zgrabna i poręczna, na długim, regulowanym pasku, zapinana na klapkę, wewnątrz kieszonki oraz kieszonka zamykana na suwak, super ułatwiająca życie - na tylnej stronie torebki. Na razie wersje monochromatyczne, ale będą różne - kolorowe i wzorzyste.
[Kliknięcie na zdjęcie przedmiotu przekieruje Cię do galerii, w której jest wystawiony, tam też możesz go dokładnie obejrzeć.] 'Alcanta czarna - trapez' 'Alcanta zielona - trapez' 'Alcanta szara - trapez' 'Alcanta śliwkowa - trapez'
środa, 07 marca 2012
Czarodziejskie cukierki
Uwierzcie mi, że właśnie takie cudne, czarodziejskie cukierki dostałam :) Magicznie odmieniły mój nastrój po psychicznym zderzeniu ze służbą zdrowia i wszelkimi niedawnymi przeciwnościami losu - dotarły do mnie w czasie totalnego doła - jeden po drugim. Jak podwójne koło ratunkowe. Dobra, dość poetyckich przenośni i opisów przyrody, czas na konkrety. Pierwszy cuks to kolczyki jabłuszka, które wygrałam na blogu BagFreak. Są totalnie-radośnie-odjechane - wiosna już się czuje powitana :)))
Drugi podarek trafił do mnie z muzycznego candy na blogu Lafle. Płyta z subiektywnym, ba autorskim wyborem Lafle, utworów przez nią ulubionych - z roku minionego. Przyjemna, kojąca, pobudzająca - prawdę mówiąc ( w totalnym sekrecie ;) nie sądziłam, że aż tak mi przypadnie do gustu. Żebym nie wyszła na samoluba, podzielę się kawałeczkiem - do odsłuchania.
Ale w płycie od Lafle równie ważne jak jej zawartość jest ubranko płyty. Okładka super-jedyny-ekstremalny-rękodzielniczy-unikat po prostu, do trzymania w szkatule ze skarbami, a nie gdzieś na półce z krążkami CD. Popatrzcie... A i jeszcze liścik, pisany ręcznie, z wywijasami - to w dzisiejszych czasach największa rzadkość.
Jeszcze raz ślicznie dziękuję Oli z BagFreak i Joli z Lafle za świetną zabawę i niesamowitą radochę z wygranych ;)
|
Archiwum
Zakładki:
Torby możesz kupić:
Nie zgadzam się na kopiowanie moich tekstów i zdjęć.
!!! UWAGA !!!
Tu zaglądam - Ciuchy-Szafy-Łowcy
Tu zaglądam - Art
Tu zaglądam - Hand-made
Tu zaglądam - Ludzie, Wnętrza i Życie
Tagi
|