Z życia mojej pracowni - czyli kocie torby, torebki i inne stwory... po prostu hand-made.
Blog > Komentarze do wpisu
Prezent zmajstrowałam

W totalnym i zwariowanym zabieganiu fotograficzno-życiowym powstała torba-prezent.

Od kilku tygodni miałam nie lada zagwostkę, co przeciętnie (ekhem...) zasobna finansowo ciotka może kupić swojej bratanicy w prezencie komunijnym. Oj, zastanawiałam się długo, szukałam jakiejś inspiracji, trafiłam nawet na wzmianki o jeżu pigmejskim - podobno tegorocznym 'hicie'... koszmar. Poczułam konieczność konsultacji z bratem - okazało się, że torba w ulubionych kolorach Weroniki będzie idealna, no a jeszcze z motylem - to już strzał w 10. No to uszyłam mam nadzieję, że sprawi jej frajdę ;)

'Violet butterfly' tw1

tw2

tw3

tw4

 

Oprócz dawania, prezenty też dostaję :) Kilka dni temu dotarła do mnie tajemnicza przesyłka, duża, miękka koperta bąbelkowa - pomyślałam zdziwiona, czyżby ktoś zwrócił torbę??? Pan listonosz powiedział: - z Zielonej Góry. Szybkie przeszukiwanie pamięci - przecież ostatnio nie wysyłałam nic do Zielonej...

I okazało się, że kochana Kasia z pracowni ino-ino przysłała mi tkaninowy podarek ;) Zostanie zniszczony, w sensie spożytkowany jak tylko wygospodaruję troszkę czasu na szycie. Kasiu jeszcze raz pięknie dziękuję.


tok



piątek, 25 maja 2012, pracownia_artystyczna_katta
Tagi: torby

Polecane wpisy