Z życia mojej pracowni - czyli kocie torby, torebki i inne stwory... po prostu hand-made.
Blog > Komentarze do wpisu
Kocham mordercę

Niestety... Mowa oczywiście o moim kocim asystencie. Mikuś zaserwował mi dzisiaj kolejną, upolowaną tej zimy sikorkę :((( Co zrobić kotu, który z oczami przepełnionymi miłością i oddaniem przynosi mi uduszonego ptaszka? Czy ktoś z Was zna jakiś sposób na okiełznanie kocich instynktów łowieckich - przecież nie skonstruuję mu kagańca. Chociaż może taki zrobiony na szydełku... ;) Radźcie, co robić. Jako miłośniczka przyrody, a ptaków to już w ogóle - nie przeboleję kolejnego martwego podarunku.


mik2

 

Z tematów mniej makabrycznych - pokażę serię prostych toreb na ramię, lub po prostu siat do taszczenia różnorakich wynalazków - zakupów, książek, ekwipunku małego bejba itp. ;) Prostota i użyteczność totalna - 2 w 1, jak to mówią.

[Kliknięcie na zdjęcie przedmiotu przekieruje Cię do galerii, w której jest wystawiony, tam też możesz go dokładnie obejrzeć.] 

'Liście'

lisc

'Universal-Siatka 006'

un06

'Universal-Siatka 010' 

uni10

'Universal-Siatka 011' 

uni11

wtorek, 21 lutego 2012, pracownia_artystyczna_katta
Tagi: płótno

Komentarze
2012/02/21 23:51:51
Kiciu :) Ciesz się, że nie przynosi Ci wiewiórek, jak moja ukochana kotka te kilka lat temu Raz nawet próbowałam wyrwać z pyszczka ruda ślicznotkę, ale się nie udało, kotka syknęła na mnie, przeskoczyła przez płot i... został tylko rudy ogonek. Pamiętam też garście ptasich piórek na wycieraczce...To tylko instynkt, nie mogłam jej dalej nie kochać, choć strzelałam focha każdorazowo po wiewiórce. :)

... ta pomarańczowa jest piękna, z ptaszkami :)
-
Gość: ArtSanigusto, afgg56.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/02/23 22:06:37
Jeżeli chodzi o kota, nie wiem, czy Cie to jakoś pocieszy, ale jest to oznaką uwielbienia dla Ciebie. Ja miałam kiedyś dawno temu kota, który w ramach wdzięczności przynosił mi żywe szczury :)
-
2012/02/23 23:42:32
Wiesz, mój kot w lato przyniósł mi zaduszoną sójkę, mało zawału nie dostałam, ptaszysko wielkie i piękne, aż łza mi pociekła z żalu, moje mordercze koty od tamtej pory mają dzwoneczki na obrożach, polecam, jak polują to dzwonią i ptak ma szansę uciec :)
moja jedna kota to uwielbia polować na chrząszcze majowe i przynosi je mojej córce do ... łózka :))), a Twoje torebki jak zawsze piękne :) kor morderca też ;)
buziaki!
-
2012/02/24 09:37:28
Może to dziwnie zabrzmi, ale czuję się z lekka pokrzepiona, że nie tylko mój kiciul taki morderczy.
O dzwoneczku już myślałam, jeden nawet Mikusiowi założyłam, ale na pierwszym wyjściu go "zgubił" - spryciarz. Muszę jakoś zmyślniej zamontować następny, żeby dłużej wytrzymał ;)